środa, 12 grudnia 2012

Gotowa? Start...

....I poszło w eter, w internet znaczy się ;)

Kilka dni temu przypadkiem natknęłam się na bloga Zuzi Górskiej, przeczytałam od 1-go do ostatniego posta i ... natchnęło mnie. Postanowiłam pisać własnego bloga. Tak w ogóle to się zastanawiam dlaczego jeszcze nie odkryłam 'blogowania'? To straszne, ile fajnych wpisów (moich i czyichś) mnie ominęło przez te parę ładnych lat.

Ale koniec użalania się nad sobą...

ZACZYNAM DZIŚ, w końcu dzisiaj mamy szczęśliwą datę 12-12-2012, a według feng shui to 'sama magia i szczęśce'. Hmmm... zobaczymy...

Jak powzięłam mocne postanowienie, aby 'zostać blogerką' (jak to szumnie brzmi), pochwaliłam się mężowi i przyjaciółce. Mąż pokiwał z politowaniem głową (dobrze, że nie postukał się palcem w czoło), a przyjaciółka zapytała "A o czym Ty właściwie będziesz tam pisać?". Wciągnęłam powietrze w płuca... i nie wiedziałam co jej odpowiedzieć. Ale nie dlatego, żebym naprawdę nie miała o czym pisać, bo mam, i to bardzo bardzo dużo. Więc tylko uśmiechnęłam się i powiedziałam: "Zobaczysz kochana... zobaczysz".

A o czym będę pisać? O życiu, pasji... a przede wszystkim o moim szyciu.
Mam nadzieję, że znajdę chociaż kilku wiernych czytelników.

I w tym miejscu chciałam podziękować komuś - kogo nie znam osobiście, nawet nigdy nie zamieniłam z nią słowa, ale po przeczytaniu jej bloga pomyślałam o niej: to niemożliwe, że jeszcze gdzieś na ziemi 'jestem druga JA', komuś kto został moją 'BLOGOWĄ MUZĄ":

dziękuję Ci Zuziu
- za to że jesteś.. tak po prostu,
- że napisałaś swojego bloga, i podzieliłaś się z nami swoim życiem,
- za piękne wspomnienie babci Krysi 'krawcowej',
- za opowieśc o 'wyrypie' śladami Zaruskiego,
- za 'kapciochy', portfeliki i torby - dzięki nim jest weselej wszystkim ich posiadaczom,
- za piękne zdjęcia z 'Piekła'
- za rozbrajającą opowieść o Twoim tacie, urzędzie skarbowym i kalendarzu 'z chatą'

DZIĘKUJĘ

JoC
PS. Aby pozostało magicznie zamieszczam zdjęcia z naszego ogrodu przykrytego pierwszym tegorocznym śniegiem...






4 komentarze:

  1. Trzymam mocno kciuki, napewno się uda, zresztą niepoprawnym optymistom wszystko się przecież udaje
    (pineska)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czy ja jestem niepoprawną optymistką? :-)

      Usuń
  2. po zdjęciach widać, żeś dusza artystyczna - takim osobowościom się udaje - głowa do góry, pierś do przodu i do dzieła kobieto - jesteś wielka duchem
    rasmusek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie tylko, ciałem też nie maleńka :))

      Usuń