poniedziałek, 9 września 2013

Siostry bliźniaczki

Pamiętacie moją anielską Basię? Od kilku miesięcy bardzo dzielnie towarzyszy mi w kuchni, ale od jakiegoś czasu zaczęłam szukać dla niej towarzyszki. Pomyślałam sobie, że Basi musi być smutno tak samej stać na parapecie, gdy jestem w pracy albo w ogrodzie.

Przeglądnęłam moje tildowe wydawnictwa, ale stwierdziłam że kurki, kaczki i gęsi są zbyt hałaśliwe, a słoń czy żyrafa zbyt egzotyczni. A przecież Basia musi mieć o czym porozmawiać ze swoją nową koleżanką.

Na pomoc przyszła mi moja kochana przyjaciółka Madzia, która wymarzyła sobie do swojej kuchni świnkę i nawet odnalazła odpowiedni wykrój w ‘internetowych przestworzach’.
I tak oto powstały siostry bliźniaczki: jedna dla mojej Basi i druga dla Magdy J
 

Naszej śwince dałam na imię Kachna.
Basia i Kasia poznały się w idealnych okolicznościach czyli podczas koniczynowego podwieczorku.
 

Najpierw nieufnie stały obok siebie…


…ale po kilku chwilach zaczęły ze sobą rozmawiać.

Ciekawa jestem o czym, ale to już pozostanie ich słodką tajemnicą J

pozdrawiam
JoC

10 komentarzy:

  1. Niesamowite! A wykonanie mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komplementy :) To naprawdę jest bardzo miłe i napędza do dalszego szycia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Prawda? Moje serce zdobyły od razu - jak tylko zobaczyłam zdjęcia, a w rzeczywistości wyglądają jeszcze zabawniej :)

      Usuń